Jerzy Drozd


Jerzy Drozd - Okręg nr 15 - Sołectwo Krzyżanowice

[pobierz] 5.7 MB ulotka-jerzy-drozd

Ulotka wyborcza Jerzego Drozda

Jerzy Drozd

 

Kandydat na radnego z okręgu Krzyżanowice

 

Szanowni Państwo


Od wielu lat działam społecznie na rzecz Krzyżanowic. Działam między innymi na rzecz przywrócenia ekranów, które chronić mieszkańców przed hałasem i spalinami od głównych dróg (obwodnicy autostradowej oraz trasy szybkiego ruchu S-5) przebiegających blisko naszej miejscowości. Jeszcze na etapie planowania obwodnicy, a później jeszcze S-5, spotykałem się wraz z grupą mieszkańców w GDDKiA, żeby sprawdzić czy ochrona przed hałasem będzie we właściwym stopniu uwzględniona w planowanej inwestycji drogowej.


Wielokrotnie i w wielu miejscach podnosiłem problem niedostatecznej ochrony mieszkańców. Uważam, że problemy Krzyżanowic powinny być rozwiązywane we współpracy z innymi miejscowościami i przy odpowiednim wsparciu ze strony wójta i Rady Gminy i o to usilnie zabiegałem i zabiegam nadal. Dążyłem do ściślejszej współpracy różnych środowisk, mieszkańców oraz sołtysów i radnych z różnych miejscowości, żeby zwiększyć naszą siłę w walce o ekrany, dlatego dołączyłem również do gminnego stowarzyszenia „Integracja” gdzie pełnią funkcję wiceprezesa.


Współorganizowałem spotkania z wojewodą, z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, a także informacyjne z mieszkańcami Krzyżanowic i innych miejscowości poszkodowanych przez sąsiedztwo dróg pozbawionych ekranów. Interweniowałem u posłów z lewa i prawa. Organizowałem również akcje protestacyjne na drodze w Psarach, przed urzędem wojewódzkim i przed siedzibą GDDKiA. Niestety pomimo naszych starań nie udało się doprowadzić do realizacji skutecznej ochrony. Obecnie sięgnęliśmy po ostateczne środki – weszliśmy na drogę sądową. Jak dotąd udało się doprowadzić do tego, że gmina wspólnie z nami wytoczyła proces Ministerstwu Inwestycji i Rozwoju (szczegóły na naszej stronie http://s5ekrany.org/).


Szanowni Państwo


Uważam, że problemy Krzyżanowic nie są we właściwym stopniu reprezentowane na szczeblu gminnym. Zostaliśmy pozostawieni poza głównym nurtem inwestycji przeprowadzanych w gminie, a nasze problemy nie są podnoszone na zebraniach Rady Gminy. Aby nasz głos był słyszany potrzebujemy radnego, który będzie skutecznie walczył o zaspokajanie potrzeb mieszkańców Krzyżanowic, przede wszystkim takie jak ochrona przed hałasem od obwodnicy autostradowej i S-5, wreszcie budowa kanalizacji, naprawa zniszczonych dróg i rozjeżdżonych poboczy, pokrycie bitumiczną nawierzchnią dróg osiedlowych.


Ważne jest również zadbanie o przyszły rozwój naszej miejscowości, a więc zmiana studium uwarunkowań, w którym są planowane przez dotychczasowego wójta tzw. łącznik pawłowicki wprowadzający do nas ruch z obwodnicy oraz wielkie tereny przemysłowo produkcyjne lokalizowane na obszarze Agencji Mienia Wojskowego, a zaraz potem przyjęcie miejscowego planu, który będzie w lepszym stopniu zabezpieczał mieszkańców przed zagrożeniami niekorzystnych inwestycji. Plany powinny uwzględniać wspólny interes mieszkańców Krzyżanowic przy przekształcaniu terenów na użytkowanie przemysłowe w naszej wsi, tymczasem od lat nie uchwalono miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w naszej wsi, ponieważ według dotychczasowego wójta spełnienie oczekiwań obecnych mieszkańców stanowi zagrożenie dla przyszłych interesów deweloperów.


W Krzyżanowicach od lat doświadczamy degradacji związanej ze złym zarządzaniem i lekceważeniem naszych problemów. Z naszą miejscowością związałem się w roku 1994, kiedy kupiliśmy tu działkę, jak wielu młodych ludzi marząc o własnym domku. Mieszkamy w nim od 2004 roku i jak wielu mieszkańców pamiętających uroki tego miejsca, ze smutkiem obserwujemy jak bardzo podupadło. Angażując się w sprawy mieszkańców, spotykając się z wieloma ludźmi i w różnych instytucjach, widzę w porównaniu do innych gmin, że obecna władza źle rozwiązuje problemy z drogami, kanalizacją i transportem, że często są to działania pozorowane, podejmowane tylko dlatego, że wymuszają to społecznie zaangażowani mieszkańcy.


Krzyżanowice potrzebują gospodarza, kogoś kto będzie zabierał głos w naszych sprawach i skutecznie współpracował na rzecz rozwiązania naszych głównych problemów. Potrzebujemy zwiększenia naszego wpływu na politykę gminy tak, żeby były w niej wreszcie uwzględniane nasze potrzeby. Potrzebujemy wsparcia wójta i radnych z innych miejscowości, żeby rozwój naszej miejscowości znalazł się w agendzie rzeczywistych działań gminy. Z tego też powodu dołączyłem do komitetu Marzanny Jurzysty- Ziętek startującej na wójta (szczegóły na stronie http://jurzysta-zietek.pl/). Uważam, że stwarza ona lepsze szanse na dobre zarządzanie naszą gminą.


Proszę o Państwa głosy

 

Jerzy Drozd

 

Krótko o mnie


Urodziłem się w 1959 roku we Wrocławiu. Mam wspaniałą żonę oraz syna. Ukończyłem Politechnikę Wrocławską. Na studiach działałem w SZSP, a w roku 1980 współorganizowałem Niezależne Zrzeszenie Studentów (NZS) i zostałem jego wiceprzewodniczącym na Wydziale Mechanicznym. W stanie wojennym wszedłem do Podziemnego Zarządu NZS Politechniki Wrocławskiej, gdzie m.in. organizowaliśmy Struktury i działalność NZS. Po ukończeniu studiów rozpocząłem pracę w firmie Żegluga Na Odrze. Od połowy lat 90 utrzymuję się z działalności graficznej i reklamowej.